NAWIGACJA
· Wywiady
· Banery i buttony
· Patronaty
· Propozycje
· Linki
· Forum
· Facebook
· MySpace.com
RECENZJE

Deftones
"Diamond Eyes"
KoRn
"III - Remember Who You Are"
Drowning Pool
"Drowning Pool"
SICK OF IT ALL
"Based On A True Story"
MEDIA


POLECAMY












OSTATNIO DODANE ZESPOłY
bullet EXPLOZER bullet
bullet AromaHue bullet
bullet RUMOR bullet
AKTUALNIE ONLINE
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,625
· Najnowszy użytkownik: liszaj
Artyści

GRIMLORD  
Recenzent:Ebem
Album:Dolce vita sath-an as
Rok:2009
Data dodania:06. grudzień 2009 22:21
URL:Grimlord.eu
Ocena:
Opis:01. Dolce vita sath-an as
02. When the heads are going down
03. Oh! my king
04. Shade of wrath angels
05. Ground zero
06. Dissolution of eternity
07. Ancient land of ys
08. Avericious Scavenger/Panth of Lash
09. Lamentation sword



Prawdę powiedziawszy na samym początku miałem mieszane uczucia. Otrzymałem CD w papierowym opakowaniu, które przypominało raczej pierwsze demo niedawno co powstałej kapeli. Dla przykładu album zespołu Listopad, który też był wydany własnym sumptem wyglądał zdecydowanie lepiej, bardziej profesjonalnie, nie licząc dodatkowych materiałów w formie drukowanego folderu. Grimlord raczej na tym polu nie zachwyca, ale z drugiej strony płyta należy do słuchania, nie oglądania. Warto dodać, iż sam Grimlord jest już kapelą ze sporym doświadczeniem a wrocławscy muzycy zaczynali swoją przygodę na początku lat dziewięćdziesiątych. Opisywany tutaj album jest drugim w historii zespołu.

Jeżeli chodzi o samą muzykę to mamy tutaj dość zróżnicowany heavy metal z melodyjnymi kompozycjami i bardzo ciekawymi klawiszami, całość ze sporą ilością gitarowych solówek. Płyta zaczyna się od świetnych, mocnych kompozycji takich jak tytułowy Dolce Vita Sath-an as. Czuć zamiłowanie zespołu do kultowych kapel takich jak Iron Maiden czy możne nawet Hallowenn, momentami słychać nawet nawiązanie do charakterystycznego wokalu Axla Rose. Na samym początku mamy szybie i wręcz agresywne kompozycje, jednak album w większości zawiera kawałki nagrane bez udziału wokalisty. To duża strata, gdyż bez wokalnego urozmaicenia taki Ancient land of ys, który trwa ponad 7 minut robi się w pewnym momencie jeżeli nie nudny to monotonny. Utwory instrumentalne powodują, iż mam wrażenie jak bym miał dwa osobne albumy czy nawet zespoły połączone na jednym krążku. Zastanawiam się czy nie można było pomieszać tracklisty, aby dawkować smakowite, pełne agresji i tym samym świetne utwory przekładane instrumentalnymi i bardziej spokojnymi kompozycjami? O ile nie mogę się przekonać do tych instrumentalnych kawałków to reszta płyty jest naprawdę ciekawa i warta posłuchania.
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
HARDZONE.PL POLECA:

ROCKOWISKO: cykliczna impreza w soboty w klubie Mechanik (Gdańsk Wrzeszcz, ul. Do Studzienki 61), start 21:00, wjazd 0 PLN, terminarz: 17.09 oraz 24.08 również w piątek, więcej informacji na stronie pitrock.ubf.pl

Festung Breslau Tattoo Convention: 16-17.10.2010 w Hali Iase(Wrocław, obok Hali Stulecia), w ramach imprezy odbędzie się koncert, na którym zagrają: 16.10: LIPALI, CHICO, CLON, HEADUP, MAANALAINEN, 17.10: FLAPJACK, NONE, CTRL ALT DEL, MUHY, KOLORYSTYKA, wjazd 40 zł na jeden dzień i 70 na dwa dni, więcej na stronie breslautattoo.pl, lub tutaj.

HardZone.pl | Copyright (c) 1999 - 2010 | by PHP-Fusion.